Propozycje ołpenerowe.
23 Aug 2008, 09:14
1. Arcade Fire.
Bo full wypas, instrumentów od groma, no i Kanada - na jednym równoleżniku leżym to chociażby dlatemu wypada ich zaprosić.
2. Arctic Monkeys.
Warto. Najsprawniej se na koncertach poczynają z całego nurtu indiańskiego chyba. No i zapewni to odpowiednie towarzystwo festiwalowe. (dżjunoamin?) ^^
3. Black Rebel Motorcycle Club
Bo ja to w sumie mógłbym ogłuchnąć znów na jakiś czas.
4. Crystal Castles.
Na koncertach wybinie z dupy (vide jutube) ale dzieciństwo spędzone przed Mariobrosem zobowiązuje do uczestnictwa w tej rozpierdusze (bo jak to się odmienia, hę?).
5. Athlete/Travis/Flaming Lips
/Starsailor
No powinno być coś koldplejnego, chociaż samego Martina wolałbym se zmacać na osobnym koncercie... Athlete bo 'Modern Mafia' i absolutnie najpiękniejsza pieśń XX! wieku - 'Wires' *_*. Travis bo zajebiste single (a może singiel ?). Flaming Lips bo bańka i szoł a Starsailor tak se napisałem, coby Alter Art se mógł wybrać (chociaż 'In the Croosfire' wybitnie w pytę. O. albo Four To the Floor...)
6. Ladytron
W sumie zobaczę ich w październiku ale czemu nie powtórzyć tego za rok w lipcu ? 'This is happen for your pleisure...' i najwspanialsza dyskoteka roku zapewniona (;
7. The Knife.
Bo światełka mają a to taki nastrój świąteczny wprowadzi. Jeszcze trochę i się opłatkiem podzielim. \m/
8. The Pipettes.
Jak coś dla ucha to i dla oka. Hmmm... Parafrazując słowa bohatera filmu '4 wesela i pogrzeb' - 'nie ma nic gorszego niż erekcja w tłumie'.
9. Justice.
W sumie to Oni mają jedną płytę, niiieee ? To nie mogą niby ? (pipety tyż...) Ale nie ma tak! Sex Pistols mogło wystąpić to czemu nie Francuziki ?
10. Queens of the Stone Age.
Bo Przydałoby się jakieś jebnięcie w twarz. I znów se przypomniałem, że tej najnowszej płyty to nie przesłuchałem więcej niż dwa razy -_- kij, zagrają stare...
11. Daft Punk
Oł men, Janosik znów w telewizji, no nie mogę ^^ a tych to wepchnąć za Chemical Brothers, też ładne projekcje dają.
12. The Verve
Nowej płyty nie słuchałem jeszcze co nie zmienia faktu, że takie Slide Away czy Rolling People mogłoby mi zrobić dobrze. A nie zagrajcie singielków z Urban Hymns to wpierdol!
13. Rage Against the Machine
Jakkolwiek głupio to nie zabrzmi to 'wychowałem się na tym zespole, to moja młodość'. <Jeszcze głupiej że poznał ich dzięki Audioslave>
14. My Bloody Valentine
(patrz BRMC) ej ale w sumie to tego noise'u mogłoby być jak najmniej bo melodie zacne mają. No i przecież jest '(when you sleep) you're still in a dream') *_*
15. M.I.A.
no bo zalepiła w tym roku.
16. Beirut
ojaaaaa no ja to się nie znam w sumie ale po coś ta World Stage musi istnieć.
17. Radiohead
A to jeszcze ich nie napisałem ?
18. Graham Coxon/José González
bo Blur bez niego to jakoś nie to samo, nawet pomimo zajebistości 'Think Tank'. No i w końcu muszę szpanować awatarianem, niiieeee ? A ten drugi pan to w warukach namiotowych miszcz.
19. The Music
ja to nie wiem czy ta karencja obowiązuje nadal ale jak nie to jestem na tak.
20. !!!/The Rapture/Hot Chip
pewnie coś będzie.
21. Nine Black Alps.
Na Pearl Jam to nie ma co liczyć więc takie oto echa grandżu można ściągnąć.
22. UNKLE.
Widziałem na Audioriverze. Moje refleksje najlepiej oddaje cytat z kolegi: 'ten koncert wywlekł mi duszę z ciała'. Dobre
23. Lily Allen/Kate Nash/Amy Winehouse/Regina Spektor.
Jakaś śpiewająca kobikta musi być. Najgorzej to z Amy bo przedawkuje na dwa dni przed Heńkiem i co ? Znów będziem ściągać Martinę Topley-Bird...
24. Portishead.
Massive się bardzo Piotrusiowi spodobał live, podobnych wrażeń najbliżej chyba szukać u nich...
25. CSS.
Och, Let's Make Love whitout Death From Above (1979)!
26. Yeah Yeah Yeahs.
Straszną chętkę mam na porządne indiepierdolnięcie.
27. no i absolutna konieczna-konieczność - Kings of Leon.
bo przy Czarmerze ma zagwarantowany szeks. Chociaż wolałbym przy Knocked Up - 4 minuty (aka minety) różnicy piechotą nie chodzą.
W hiphopie to ja nieobeznany więc się nie udzielam. a. i ponoć się mówi 'ponieważ' ale kij z tym. (;
Heineken Open'er Festival 2009
Accepted Submissions
Heineken Open'er FestivalComments
-
clarie_ wrote:
Kayne by mógł wpaść, bo jest zajebiście pozdro madafaka. XD
-
Mej_16 wrote:
punkt 26.
zgadzam się w 100% ;] -
YourCherryCola wrote:
zgadzam się co do pkt 2,4,6,7,9,10,11,12,13,15,16,22,23,24,25,25 czyli w jakiś,eee,XX % , w każdym razie to dużo ;)
-
boczi wrote:
Dobre propozycje :) Dodam coś póżniej.
-
Cypher303 wrote:
Jeszcze dodać DJa Krusha oraz Buriala i w Gdyni byłaby trzydniowa rozkosz w pełnej krasie. :D
-
taszka-nn wrote:
Najbardziej zgadzam się z punktem 1. 10 i 26 także mnie ucieszy:)
-
distanse wrote:
popieram: 1, 2, 5, 6, 10, 11, 17(!), 20, 22, 23, 24, 25(!!!), 26(!!!!!). dorzucam jeszcze: pj harvey, beck, mum i elsiane :) ooo i jeszcze bat for lashes. same nudy - wiem, starzeję się ;]
-
Ashnera wrote:
zdecydowanie nie : rage against the machine
-
Liyaa wrote:
Lily Allen też chcę! Alexa Turnera w dowolnej postaci- a niech przyjedzie, co mi tam :D ogólnie to podpisuję się pod większością, i popieram koleżankę distanse- BECK. MUM. uuch..:)
-
Sugar-Skin wrote:
portishead, RATM i jak distanse napisała elsiane i pj harvey :D W tym roku nie mogłam być, to może chociaż w przyszłym ^^
-
Troyann wrote:
większość popieram, jak nie wszystko ;)
-

novaq wrote:
bardzo dobre zestawienie ;) ja najbardziej chciałbym the knife i portishead ;)
-
milion_faces wrote:
Większość popierm,ale jednak ja bym chciała jeszcze Paola Nutini i było by idealnie.
-
lovefrusciante wrote:
to ja powiem tak: Arctic Monkeys, Kings of Leon, Beirut, MGMT koniecznie. Nie pogardzę też: One Night Only, We are Scientists, The Kooks, Vampire Weekend i Foals:D
-
monikaz19 wrote:
Moje propozycje na Open'er 2009: Kings Of Leon, Arctic Monkeys, Mark Ronson, Ben Westbeech, Jamie Lidell, Kaiser Chiefs, The Black Ghosts, The Kooks, Jack Penate, Klaxons, The Streets, Calvin Harris, MGMT, Black Kids, Chromeo, Foals, Hard-Fi, The Last Shadow Puppets, Friendly Fires, The Wombats, Pigeon Detectives, Santogold. Pozdrawiam :)
-
glebcia wrote:
zostanę pewnie zjedzona przez tłum, ale: chcę muse. ;) a poza tym to ja jestem zawsze na wszystko chętna, więc niech ściągają kogo mogą. ale przy the knife,!!! ,UNKLE, radiohead i portishead mają moje błogosławieństwo.
-
lannya wrote:
oj, gdyby radiogłowi zagrali to rzucam wszystko bezwzględnie i jadę znów ;) ale 1,2,7,12,16,19,26 jak najbardziej ; >
-
themusicprayer wrote:
a ja bym dorzucił trochę więcej niszowych artystów : Shellac , Slint , The Jesus and Mary Chain! , Don Caballero , no i coś hardcorowego ; )
-
dreamfactory wrote:
Patrick Wolf na World Stage!!!
-
Paoli_ wrote:
Umarlabym z radochy, jak daliby Lenny'ego Kravitza :P
-
Indiae wrote:
właśnie, Patrick Wolf,
MIA, Santogold,
Klaxons (bom nie była w sobotę), Hadouken jakieś, może Rapture, Arctic Monkeys... -
chocolate_bliss wrote:
o tak !
marzenie ;) -
ColourMetalJo wrote:
Cała list jest świetna, to byłby festival z marzeń!!
-
Pshyk wrote:
the mars volta :P
-
ETiiiii wrote:
Lista marzen ;) a ja dorzuce kilku wyjadaczy, ktorzy juz Open'erowego powietrza zasmakowali: Placebo, Editors, DeVotchKa. No i lzejsza parke nowicjuszy: Coldplay & Travis. Nom.
